Sesje kobiece – co to właściwie znaczy?

Coraz częściej w rozmowach o fotografii – także tej realizowanej przeze mnie w Warszawie i okolicach – pojawia się określenie „sesje kobiece”. Funkcjonuje ono w mediach społecznościowych, na stronach fotografów i w ogłoszeniach modelek, ale nie jest terminem branżowym. W tym tekście wyjaśniam, co faktycznie oznacza „sesja kobieca” i skąd wzięła się jej popularność.
Czy „sesja kobieca” to termin fotograficzny?
W rozmowach między modelkami i fotografami często pojawia się hasło „sesje kobiece”. Pojawia się więc pytanie: czy sesja może być „kobieca” albo „niekobieca”? W praktyce fotograficznej „sesja” to po prostu praca w studio lub plenerze, proces tworzenia zdjęć. Trudno więc mówić o sesji jako o czymś „kobiecym” z definicji. Chyba że chodzi o sesje wykonywane wyłącznie przez kobiety dla kobiet – ale wtedy bardziej pasowałoby określenie „feministyczna”, bo wyklucza udział mężczyzn.

Skąd popularność określenia „sesje kobiece”?
W terminologii anglosaskiej łatwiej jest się porozumieć, gdyż funkcjonuje więcej określeń, które wiele mówią o charakterze sesji:
- fashion,
- boudoir (buduar),
- glamour,
- portrait (rozumiany szerzej niż tylko zdjęcie twarzy).
Terminy nie są jasne dla Polek i Polaków. Nie ma tradycji ich stosowania, są one poza tym bardzo pojemne. Brakowało zatem w naszym języku i w naszej kulturze jednego, powszechnego określenia na zdjęcia przedstawiające kobiety w sposób atrakcyjny, sensualny lub modowy, ale niebędące np. typowym portretem albo aktem. Wydaje mi się, że „sesje kobiece” wypełniły zatem lukę językową – stały się potocznym określeniem na zdjęcia, które pokazują kobietę w sposób atrakcyjny, sensualny, ale niekoniecznie wymagają np. nagości czy konkretnego stylu, ani nie zawężają charakteru sesji (w odróżnieniu od np. fotografii modowej czy buduarowej).

Sesja zdjęciowa dla pań – co obejmuje?
„Sesja kobieca” to bardzo pojemne określenie. Nie narzuca:
- konkretnej stylizacji,
- pozowania,
- zakresu zdjęć,
- poziomu odsłonięcia ciała.
Może obejmować zarówno delikatne, naturalne portrety, jak i bardziej zmysłowe kadry. Wszystko zależy od pomysłu, komfortu modelki (fotografowanej osoby) i ustaleń z fotografem. W praktyce takie sesje pozwalają pokazać kobiecość poprzez urodę, styl, zmysłowość, dodatki, modę i indywidualny charakter.

Zobacz też: Czy warto umówić się na sesję z fotografem?
Podsumowanie
„Sesja kobieca” nie jest terminem branżowym, ale potocznym określeniem na sesje, w których kobieta chce pokazać siebie w atrakcyjny, sensualny lub modowy sposób, bez narzucania konkretnego stylu. Zakres i charakter zdjęć zależą od preferencji modelki czy stylistyki zdjęć fotografa.
Zobacz też: Czy warto umówić się na sesję z fotografem?
